Patriotyczne śpiewanie na Małym Rynku
Dla wielu osób święto 3 Maja kojarzy się ze sztywnymi apelami i patetycznymi przemówieniami. Kraków od lat udowadnia, że rocznice państwowe można celebrować z uśmiechem i autentyczną radością. Alternatywą dla oficjalnych uroczystości jest „Lekcja Śpiewania”, organizowana tradycyjnie przez artystów z Teatru Loch Camelot oraz Bibliotekę Polskiej Piosenki.
Wydarzenie to zazwyczaj odbywa się 3 maja na Małym Rynku o godzinie 17:00. Koncert ten nie ogranicza się do biernego słuchania, lecz jest to wielkie, plenerowe spotkanie, podczas którego publiczność staje się też chórem. Organizatorzy rozdają uczestnikom darmowe śpiewniki, a prowadzący dbają o luźną atmosferę, sypiąc anegdotami i zachęcając do wspólnej zabawy. To doskonała okazja, by pośpiewać pieśni patriotyczne i niepodległościowe na cały głos, czując wspólnotę z innymi mieszkańcami i turystami, bez zbędnego patosu.

Podziemna historia Nowej Huty
Jeśli Fabryka Schindlera odstrasza długimi kolejkami, warto wsiąść w tramwaj i udać się do Nowej Huty, by poznać historię okresu zimnej wojny. Muzeum Nowej Huty udostępnia coraz więcej post-zimnowojennych podziemi. Warto odwiedzić trasę turystyczną obejmującą schron pod Zespołem Szkół Mechanicznych nr 3 lub schrony znajdujące się pod Szpitalem Żeromskiego.
Wchodząc do tych betonowych przestrzeni, można niemal namacalnie poczuć klimat lat 50. i ówczesne zagrożenie nuklearne. To fascynująca, alternatywna lekcja historii. Po zwiedzaniu idealnym dopełnieniem wycieczki będzie wizyta w jednej z popularnych restauracji lub spacer nad Zalewem Nowohuckim. Tamtejsza tężnia solankowa i rozległe tereny zielone oferują znacznie więcej przestrzeni i spokoju niż zatłoczone centrum miasta.

Dzikie oblicze Podgórza
Kiedy Bulwary Wiślane pękają w szwach, dobrym pomysłem będzie ucieczka w stronę dzikiej części Podgórza. Szczególnie interesującym celem jest nieczynny Kamieniołom Liban. To miejsce o niezwykłym, niemal postapokaliptycznym klimacie, gdzie natura powoli pochłania dawne, zardzewiałe konstrukcje przemysłowe. Podczas spaceru dnem kamieniołomu – pamiętając o założeniu solidnych butów – można natknąć się na pozostałości scenografii do filmu „Lista Schindlera”, w tym repliki obozowego ogrodzenia oraz drogę ułożoną z macew.
Zwieńczeniem tej wyprawy powinno być wejście na pobliski Kopiec Krakusa, najlepiej w porze zachodu słońca. Wspinaczka jest darmowa, a roztaczająca się stamtąd panorama miasta jest przez wielu uważana za lepszą niż ta z popularnego Kopca Kościuszki.

Podziwiaj miasto płynąc rzeką
Jeśli pogoda dopisze, doskonałym pomysłem na majówkę jest zamiana spaceru na wiosłowanie. Zamiast wybierać statek wycieczkowy, warto skorzystać z wypożyczalni kajaków, na przykład w Przystani Kolejowego Klubu Wodnego 1929. Do wyboru jest kilka tras, w tym ta prowadząca z Tyńca w okolice Parku Skały Twardowskiego o długości 9 km. Pozwala na podziwianie panoramy okolicznych zabudowań oraz Lasu Wolskiego. Inną opcją jest spływ przez miasto z nurtem rzeki, pozwalający na podziwianie Wawelu czy Klasztoru Norbertanek z innej, nietypowej perspektywy.
Takie spływy kajakami to idealna propozycja dla osób szukających aktywnego wypoczynku i chcących uniknąć tłoku. Różnorodność tras i ofert pozwala na zaplanowanie nawet kilku spływów w trakcie weekendu majowego.

Rowerem przez Kraków i okolice
Kraków to miasto przyjazne rowerzystom, nie tylko ze względu na stosunkowo płaskie ukształtowanie terenu, ale przede wszystkim dzięki infrastrukturze, która pozwala sprawnie ominąć majówkowe korki i tłok w komunikacji miejskiej. Poznawanie miasta i okolic na dwóch kółkach daje niezależność i umożliwia szybkie przemieszczanie się. Najpopularniejszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem są ścieżki biegnące wzdłuż rzeki.
Doskonałym przykładem na aktywne popołudnie jest przejazd fragmentem Wiślanej Trasy Rowerowej. Miejsce startu najlepiej wybrać w pobliżu miejsca noclegowego. Natomiast, jako obowiązkowe punkty na trasie proponujemy:
- przejazd przez centrum, gdzie z bulwarów roztacza się imponujący widok na Smoka Wawelskiego i Wzgórze Zamkowe,
- wycieczkę w stronę dzielnicy Kazimierz i dalej, aż do Łąk Nowohuckich,
- wyprawę do Opactwa Benedyktynów w Tyńcu, dokąd prowadzi wygodna, asfaltowa droga usytuowana na wałach przeciwpowodziowych.
Taki przejazd, liczący kilkanaście kilometrów, daje możliwość podziwiania krajobrazu i jest dostępny nawet dla mniej wprawionych rowerzystów. Jednocześnie łatwo można zaplanować przystanki na trasie na drugie śniadanie czy obiad w jednej z okolicznych restauracji.
Baza wypadowa w krakowskim hotelu
Planując intensywne zwiedzanie, warto zadbać o komfortową bazę noclegową, pozwalającą na odpoczynek po dniu pełnym wrażeń. Wybór hotelu w Krakowie na ten gorący okres powinien być podyktowany nie tylko lokalizacją, ale spokojnym otoczeniem. Po wyczerpującej wyprawie do kamieniołomu lub kajakowym spływie, nieocenionym atutem będzie dostęp do strefy wellness czy basenu, co pozwoli zregenerować siły przed kolejnym dniem. Warto również zwrócić uwagę na ofertę gastronomiczną – pożywne śniadanie serwowane na miejscu pozwoli zaoszczędzić cenny czas, ponieważ nie trzeba szukać wolnego stolika w zatłoczonych o poranku kawiarniach.

Jeśli szukacie miejsca na odpoczynek, także takiego przyjaznego całej rodzinie, zapraszamy do naszego Hotelu Swing****. Znajdujemy się z dala od zatłoczonego Rynku, zapewniamy spokojny sen, a jednocześnie zapewniamy atrakcje, które zachwycą starszych i najmłodszych. Hotel znajduje się tuż obok Parku Wodnego – to gwarancja udanej zabawy dla dzieci, chwila wytchnienia dla dorosłych w profesjonalnej strefie saun, jak również sposób na relaks na siłowni w klubie FitPark. W naszej ofercie przygotowaliśmy dedykowane pakiety, a każdy dzień zaczynamy od pysznego, różnorodnego bufetu śniadaniowego w Restauracji Quickstep, gdzie każdy, również mały niejadek znajdzie coś dla siebie.

Podsumowując, majówka w Krakowie wcale nie musi być nudna i ograniczona do zwiedzania Wawelu i Rynku Głównego. W mieście jest wiele atrakcji dla wszystkich – wystarczy tylko wyjść poza schematy i oglądać miasto płynąc spokojnie po Wiśle czy jadąc rowerem wzdłuż jej brzegów.
